Okiem psa

Sztuka ścigania się w deszczu Gartha Steina to ciepła opowieść o niezwykłej relacji łączącej psa z jego panem. Nie tylko miłośnikom czworonogów zagwarantuje dobrą zabawę i dostarczy masę wzruszeń.

Przyjaciele na dobre i na złe

Bohaterem tej książki jest pies imieniem Enzo i właśnie on opowiada nam całą historię. Jest maleńkim szczeniakiem, kiedy trafia pod opiekę Denny’ego. Od tamtej pory stają się nierozłączni. Spędzają beztrosko czas związani wspólną pasją – obaj uwielbiają wyścigi samochodowe. Denny marzy o karierze kierowcy rajdowego. Próbuje swoich sił na torze, a wieczorami uwielbia oglądać nagrania z rajdów w towarzystwie swego psiego przyjaciela. Wkrótce ich rodzina się powiększa, z czego Enzo cieszy się tak samo, jak jego pan. Denny poznaje i poślubia Zoe, rodzi im się córeczka. Mężczyzna musi na pewien czas odsunąć na bok myśli o karierze na wyścigach i podjąć pracę w warsztacie samochodowym. Jednak nie rozstaje się ze swymi marzeniami i planuje w przyszłości wrócić na tor.

Tyle tylko, że życie nie zawsze biegnie według marzeń. Tak jest i w przypadku Denny’ego. Już wkrótce jego szczęśliwy świat się rozsypie, a on sam będzie musiał walczyć o rodzinę i zmagać się z tysiącem przeciwności. We wszystkich tych chwilach będzie przy nim Enzo, mądry pies, który sam mówi o sobie, że posiada prawdziwie ludzką duszę. I właśnie Enzo pomoże Danny’emu zrozumieć, co jest naprawdę ważne, podsunie mu właściwą drogę, nauczy godzić się ze smutkiem i walczyć o szczęście.

Życie jak jazda w deszczu

Książka jest słodko-gorzką opowieścią o zwyczajnym życiu, w którym szczęście i smutek ciągle się ze sobą splatają i które czasem bywa tak trudne, jak ściganie się w deszczu. Nic nie jest czarno-białe, są chwile radości, ale jest także czas na łzy. Enzo, pies o duszy filozofa, doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Prowadzi nas mądrze przez całą historię, ubarwiając ją swoimi refleksjami i sentencjami. Usłyszymy od niego na przykład, że w życiu – tak jak w wyścigu – nie zawsze chodzi o to, by jechać ciągle najszybciej, na najwyższych obrotach. I że porażka to nie blamaż – będzie nim dopiero rezygnacja, podyktowana strachem przed przegraną.

Zręczny zabieg pisarza, który narratorem powieści uczynił psa, dodaje barw tej historii, przenosi ją w fantastyczny wymiar. Książka zdobyła już wielką popularność na świecie, na premierę czeka też film nakręcony na jej motywach. Główne role zagrają w nim Milo Ventimiglia i Amanda Seyfried, ale najciekawszy i tak będzie pies, który przemówi głosem Kevina Costnera! Zanim wybierzcie się do kina, przeczytajcie historię Enzo, mądrego psa, który wiedział, że nie warto się poddać.

 

Zakochani po uszy

Literatura obyczajowa oraz romans są jednymi z najczęściej wybieranych gatunków literackich. Dużo ich popularność może wynikać ze zbieżności z normalnym, zwykłe na życiem. Lubimy czytać o sytuacjach oraz bohaterach, z którymi możemy się utożsamiać. Lepiej nam wtedy wczuć się w fabułę oraz prowadzoną narrację. Zdecydowanie łatwiej jest nam wtedy też przyswoić emocje oraz postępowanie bohatera, który najczęściej zachowałby się tak jak my w normalnym życiu lub znani nam sąsiedzi czy znajomi. W ten prosty sposób autor tworzy nić porozumienia ze swoim czytelnikiem i pozwala mu na wciągnięcie się w prezentowaną fabuła. To bardzo oczywisty sposób na budowanie więzi z odbiorcą oraz pozwolenie mu na wejście głębiej w narracjach. Dodatkowym atutem prezentowanym głównie w romansach Jest wątek erotyczno uczuciowy, który szczególnie jest istotny dla kobiet. Mają wówczas okazję by czytać o zdarzeniach i relacjach których same nie mogło by doświadczyć lub za którymi tęsknią, ponieważ dawno już minęły. w ten sposób mogą odświeżyć trochę zakurzone wspomnienia lub po raz pierwszy dowiedzieć się jak wygląda namiętna relacja. w obu tych przypadkach kobiety są bardzo zadowolone, ponieważ mają niebywałą okazję zweryfikować swoją rzeczywistości z literacką fikcją, które jednak często znajduje inspiracje w normalnym życiu. Zatem ponownie wracamy do wątku, który traktuje o tym, że literatura obyczajowa i romans wiele mają wspólnego z przeciętne życiem każdej czytelniczki. Sytuacja wygląda podobnie w książce Jennifer McKinlay „Zakochani po uszy„, w której przedstawia ujmujące opowieść o miłości.

 

Miłość ponad wszystko

 

Wydawca reklamuje książkę jako poruszającą i wciągającą opowieść romantyczną, w której jedną z ważniejszych ról prezentuje pies. Pierwszą bohaterką jest Mac, która jeszcze siedem lat temu mieszkała w Bluff Point. Rodzinne miasteczko opuściła po traumatycznym dla siebie przeżyciu, gdy narzeczony zostawił ją przed ślubnym kobiercu. Ze względu na zbliżające się wesele przyjaciół powraca tam jednak na dwa tygodnie. W tym czasie chce też ostatecznie pożegnać się z przeszłością. Drugim bohaterem jest Gavin, lokalny weterynarz, który od zawsze miał słabość do Mac. Z radością oczekuje wspólnej zabawy na weselu. Trochę później jednak ich losy połączą się na dłużej. Wszystko za sprawą psa znajdy, którego Mac przeprowadziła do Gavina. W czasie kiedy weterynarz się nim zajmował, kobieta postanowiła poszukać dla psa nowego domu. Czy uda się jednak oddać go obcym ludziom? A może pies pozwoli odkryć dwojgu bohaterom swoje prawdziwe uczucia?

 

Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa. Chiny, USA i przyszłość świata

Jak będzie wyglądać przyszłość świata? Czy człowiek zostanie zastąpiony przez roboty? Jakie znaczenie w tym kontekście ma sztuczna inteligencja? Czy naukowcy stworzą alternatywę dla ludzi? Gdzie jest granica moralności? Jak Odnajdziemy się w tym przyszłym świecie? Czy łatwiej będzie żyć? Wiele jest takich pytań, na które nie znam odpowiedzi przeciętny zjadacz chleba. Istnieje jednak potężna rzesza naukowców, którzy pracują już nad wyjaśnieniami. Prace zakrojone są na większą lub mniejszą skalę, trwają jednak nieustannie. Czy książka Kai Fu Lee „Inteligencja sztuczna, rewolucja prawdziwa. Chiny, USA i przyszłość świata” odpowie chociaż na część pytań? Tekst przełożył Krzysztof Hejwowski, książka ukazała się nakładem wydawnictwa Media Rodzina. Dowiedzmy się zatem jakie tajemnice ukrywa sztuczna inteligencja, czy jej powolne wprowadzanie wiąże się z prawdziwą rewolucją? Oraz jaki udział w tym wszystkim ma ogromna potęga chińska oraz przywódcy Stanów Zjednoczonych? Jak to wszystko wpłynie na przyszłość świata?

Nasza przyszłość w cudzych rękach

Kiedy myślimy o przyszłości sztucznej inteligencji, to pierwszy raz myśli, jakie przychodzą do głowy to właśnie możliwość zastąpienia ludzi przez maszyny. Wielu spędza to sen z powiek, ponieważ oznacza ograniczenia dotychczasowych stanowisko pracy, a więc też utratę zarobkowania. Jednocześnie może też przynieść określone korzyści. Wpływ takiego rozwiązania jest już częściowo znany. Nie został jeszcze jednak do końca sprawdzony, a wciąż niewyjaśnione miast Kto najbardziej na tym skorzysta. Autor, będący ekspertem w dziedzinie sztucznej inteligencji zajmuje się w tej książce opisane fascynującej rywalizacji, która odbywa się pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Prowadzona jest na wielu płaszczyznach, w tym wypadku skupia się jednak na nowych technologiach i wpływu prowadzonego współzawodnictwa na resztę świata. Lee, był szef Google na Chiny, Obecnie pracuję dla chińskich firm. Zajmuje się opisem nowego porządku i rozkładem sił, jaki zapanował pomiędzy dwoma mocarstwami: państwem środka i Doliną Krzemową. Przewaga Amerykanów nie jest tutaj tak oczywista Jak mogłoby się wydawać. Podkreśla również fakt, że wprowadzone zmiany i stały Rozwój technologii wpływają nie tylko na postęp i dobrobyt, ale również przynoszą rozmaite dylematy etyczne czy zagrożeniami z pracy. To z kolei wpływa na pogłębianie się nierówności społecznej. Autor nie pozostaje temu obojętny, dlatego proponuje pewne zmiany, których wprowadzenie mogłoby pomóc w tej sytuacji. Wiele z nich wydaje się być całkiem rzeczowe.